OnkoRejs - Pani Agnieszka Gościniewicz

20/07/2015 - 11:00
„Najważniejsze jest to co w głowie. Jeśli my się nastawimy, że damy radę to jest już połowa sukcesu, bo pozytywne nastawienie wydłuża nasze życie”

W tym tygodniu Gościem ONKOline była Pani Agnieszka Gościniewicz – kobieta pełna pasji, pozytywnej i motywującej energii, która na swoim blogu dzieli się osobistymi refleksjami i emocjami związanymi z doświadczeniem nowotworu, który sama nazywa "pasożytem". Jest też uczestniczką inicjatywy OnkoRejs, którą tworzy 12 kobiet w różnym wieku i z różnych części kraju. Wszystkie doświadczyły w swoim życiu choroby nowotworowej, a teraz postanowiły wyruszyć w rejs, którego celem było miasto Visba w Szwecji. Pani Agnieszka opowiedziała nam historię choroby, powstania bloga a także przybliżyła cele i plany OnkoRejsu.

Nasza rozmówczyni zwraca uwagę na istotność badań profilaktycznych. To własnie podczas jednego z nich dowiedziała się o swojej chorobie, dzięki czemu została wykryta na wczesnym etapie. Mimo to, było to bardzo trudne i stresujące doświadczenie „Najtrudniejsze było oswojenie się z myślą, że mam raka i co ja mam z tym rakiem zrobić” - wspomina. 

„Jeżeli w swoim życiu stanie się na krawędzi i na tej krawędzi się chwilę postoi, kiedy nie wiadomo w którą stronę się z niej zejdzie, to jak już się wraca do tej „normalności” to życie wygląda zupełnie inaczej (…) szukamy innych celów, czegoś czego nie robiliśmy wcześniej albo na co nie było wcześniej czasu.”

Dowiedzieliśmy się jak ważne jest pozytywne podejście pacjenta do choroby i jak znacząco wpływa na proces leczenia, a także jego efektywność. Za priorytet w chorobie Pani Agnieszka uznaje pozytywne myślenie i wsparcie: „Najważniejsze jest to co w głowie. Jeśli my się nastawimy, że damy radę to jest już połowa sukcesu, bo pozytywne nastawienie wydłuża nasze życie”. Okazuje się jednak, że o takie pozytywy bardzo ciężko właśnie tam, gdzie najczęściej szukamy pomocy, czyli w Internecie. Pełno pesymistycznych informacji, które jedynie przysparzają stresu i demotywują do walki. Wszystkie uczestniczki OnkoRejsu kierują się przesłaniem – „Rak to nie wyrok, rak to tylko diagnoza”. Dlatego na osobistym blogu nie brak refleksji i osobistych doświdczeń, ale przede wszystkim ogromu pozytywnej energii, motywacji i wsparcia, których nie żałuje swoim czytelnikom autorka. (http://biegne-z-rakiem-przez-zycie.blog.pl/)

Pani Agnieszka zwraca uwagę na bardzo istotną kwestię. W momencie walki z chorobą celem jest zakończenie leczenia, nie ma czasu na zastanawianie się co będzie dalej i jak teraz będzie wyglądało życie. „Dostałam od swojej Pani doktor informację, że ten etap leczenia jest zakończony. Zapytałam co dalej, usłyszałam: żyj normalnie. Zaczęłam się zastanawiać co to znaczy dla mnie normalnie i zaczęłam szukać swojej własnej definicji.” Samo pisanie okazało się dla osoby tak aktywnej za małym wyzwaniem. Wtedy na swojej drodze Pani Agnieszka znalazła szereg Fundacji i Stowarzyszeń, z którymi realizowała kilka inicjatyw. Ta, z którą jest najbardziej kojarzona i która zaskoczyła wiele osób to właśnie OnkoRejs. Pomysł rejsu, którego uczestniczkami będą kobiety z doświadczeniem choroby nowotworowej, wzbudził powszechne zainteresowanie. Wszystko jednak staje się bardziej oczywiste po słowach Pani Agnieszki: „Jeżeli w swoim życiu stanie się na krawędzi i na tej krawędzi się chwilę postoi, kiedy nie wiadomo w którą stronę się z niej zejdzie, to jak już się wraca do tej „normalności” to życie wygląda zupełnie inaczej (…) szukamy innych celów, czegoś czego nie robiliśmy wcześniej albo na co nie było wcześniej czasu.”

29 sierpnia OnkoRejs rusza z Kołobrzegu do Visby. Panie są pełne zapału, a w przyszłości planują dalsze wyzwania. Na liście jest nawet wejście na Kilimandżaro. Wszystkim wyzwaniom poza osobistym spełnieniem towarzyszą naprawdę ważne cele jakimi jest popularyzacja badań profilaktycznych, przekonywanie, że „rak to nie wyrok” a także niesienie nadziei i pozytywnej energii.

 

„Najważniejsze jest to co w głowie. Jeśli my się nastawimy, że damy radę to jest już połowa sukcesu, bo pozytywne nastawienie wydłuża nasze życie”