Wszystko będzie dobrze - o empatii słów kilka

Rozmowa z osobą chorą na nowotwór jest dla wielu ludzi stresująca. Jak sprawić aby empatia była wsparciem, nie zaś czerwoną płachtą na byka?

„Nie sposób pominąć ogromną ludzką potrzebę, aby być słuchanym, rozumianym i traktowanym poważnie. Nikt na tym świecie nie może swobodnie się rozwijać i doznać pełni życia, jeśli nie będzie miał poczucia, że jest rozumiany przynajmniej przez jedną osobę”- Paul Tournier.

W życiu każdego człowieka jest wiele trudnych sytuacji, tragicznych przeżyć, bolesnych strat. Rozmowa na takie tematy jest trudna dla obu stron. Osoba chcąca udzielić wsparcia głowi się jakich słów użyć by nie urazić, nie rozdrapać rany czy nie nadepnąć na odcisk. Kiedy to nam przydarza się być w trudnej sytuacji – jak wytłumaczyć innym czego od nich oczekujemy? Często przecież sami nie znamy złotego środka.

Rozmowa z osobą chorą na nowotwór jest dla wielu ludzi stresująca. Prawie każdy z nas spotkał w swoim otoczeniu kogoś kto choruje, kto zakończył etap leczenia, bądź kogoś kogo bliski walczy z nowotworem. Jak zacząć rozmowę? Jak sprawić aby empatia była wsparciem, nie zaś czerwoną płachtą na byka?

Błędy w wyrażaniu empatii.
Empatia jest umiejętnością uważnego słuchania, postawienia się w sytuacji drugiej osoby i skupienia na tym, czego ona w tej konkretnej chwili doświadcza. Często chcąc pokazać drugiej osobie nasze zaangażowanie, odczuwanie empatii i chęć udzielenia wsparcia, wpadamy w pułapkę. Słowa mają ogromną moc, ale kiedy są nieodpowiednio użyte wywołują wiele zamieszania.
Marshall Rosenberg stworzył książkę, której celem jest osiągnięcie porozumienia bez wyrządzania krzywdy drugiej osobie. Wymienia błędy, którym nieświadomie poddajemy się bardzo często. Oto zaledwie kilka przykładów:

  • Doradzanie: „Myślę, że powinnaś.”
  • Pouczanie: „Z tego nic dobrego nie wyniknie. Musisz spojrzeć na to z innej strony…”
  • Licytowanie: „To jeszcze nic! Posłuchaj co mnie się przytrafiło!”
  • Pocieszanie: „Nie Twoja win. Zrobiłeś wszystko co mogłeś.”
  • Litowanie się: „Oj Ty biedaku…”
  • Ucinanie: „Głowa do góry. Będzie dobrze.”
  • Opowieści: „To mi przypomina…”
  • Poprawianie: „Nie, było inaczej niż mówisz.”

Jak okazać drugiej osobie wparcie?      

Słuchaj.

Często osoba, z którą rozmawiamy sama mówi czego potrzebuje, bądź czego jej brak. Unikając kontroli nad rozmową, być może okaże się, że sam zaczynie mówić o swoich potrzebach i dzielić się przemyśleniami. Ten, kto może zostać wysłuchany i ma możliwość wypowiedzenia się bez bycia ocenianym, zaczyna lepiej rozumieć siebie i swoje potrzeby.

Bądź sobą.

Kiedy człowiek znajduje się w sytuacji nietypowej, takiej która wywołuje w nim stres, często zaczyna zachowywać się nienaturalnie. To z pewnością będzie zauważone przez drugą stronę. Im bliższa relacja tym szybciej się to stanie. Warto postarać się o bycie sobą. Oczywiście w miarę możliwości i adekwatnie do danej chwili. Strach jest uczuciem udzielającym się bardzo szybko. Podobnie jak radość.

Wspieraj.

Osoba, która chcemy wesprzeć powinna być o tym przekonana. Nie warto robić niczego na siłę. Czasami wystarczy powiedzieć, że jesteśmy w razie potrzeby i służymy pomocą. Kiedy przyjdzie potrzeba, nie zaś kiedy my o tym zadecydujemy.

Jak świat światem

Osoba chora na nowotwór również doświadcza świata tak jak my. Kiedy jesteśmy na coś chorzy nie chcemy tylko i wyłącznie rozmawiać o chorobie. Jeśli chcemy – z pewnością druga strona to zauważy, jednak będzie to prowokowane przez nią. Dlatego warto rozmawiać na każdy możliwy temat w jakim obie strony poczują się dobrze.

To nie szklana bańka

Często chorzy skarżą się na traktowanie ich jakby byli ze szkła. Warto upewnić się, czy druga strona chce być stawiana w takiej pozycji. Wielu chorych chce być traktowanym jak przed chorobą, nie każdy znajdzie ukojenie w ciągłej trosce i podkreślaniu niemocy.

Po prostu…bądź

„Czasami wystarczy po prostu być…” Zdarza się, że wszelkie słowa i zachowania są zbędne. Istotna jest obecność. W milczeniu też można czuć bliskość. O silne jaką niesie dotyk, uśmiech czy przytulenie nie trzeba przekonywać nikogo. 

Ciężko nam sobie wyobrazić jak się czuje osoba chorująca na nowotwór. Dlatego czasami warto po prostu tego nie robić. Każdy chory ma inne potrzeby i znajduje ukojenie w innych zrachowaniach i słowach. Dlatego słuchajmy empatycznie. Korzyści ze wspólnego porozumienia będą widoczne dla obu stron. W nas zanikną blokady przez kontaktem, a druga strona nie będzie traktowana szablonowo.

W razie jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości zapraszamy do kontaktu na naszej Infolinii: +22 400 22 11.